Rydze kiszone

Składniki przepisu

Świeże rydze

sól

cukier

liść laurowy

ziele angielskie

cebula

Wydrukuj przepis >>



Rydze dla mnie to dostojeństwo wśród grzybów. Mają wielostronne zastosowanie a ich smak i aromat jest niepowtarzalny w każdym sposobie obróbki. RYDZE KISZONE to rarytas do wszelkiego rodzaju przekąsek, potraw świątecznych znany od lat i chociaż w wielu regionach polski jest nieznany to tutaj w górach, na wioskach jest jesienią ciągle jeszcze przyrządzany. A ŻUR na kiszonych rydzach jest po prostu obłędny.

Do kiszenia nadają się wszystkie rydze, nawet duże kapelusze lub ich kawałki. NIE KISIMY SUROWYCH RYDZÓW !

Grzyby starannie przeglądamy i czyścimy

Następnie dokładnie płuczemy w zimnej wodzie

i przekładamy do garnka

Gotujemy bardzo krótko w osolonej wodzie maksymalnie 2-3 minut. Muszą być jędrne.

Odcedzamy i zostawiamy do schłodzenia

Naczynie do kiszenia ( najlepiej garnek kamionkowy ) dokłanie myjemy, kamień do obciążenia i talerzyk także i najlepiej jakby to wszystko było wyparzone.

Na dno garnka dajemy warstwę cebuli, liść laurowy i ziele angielskie

Na cebulę układamy blaszkami do góry warstwę grzybów

i solimy 2 - 3 szczypty soli po wierzchu i kilka ziarenek cukru. ( kilka w dosłownym tego słowa znaczeniu )

I tak układamy warstwę po warstwie na przemian cebulę i rydze nie zapominając o posoleniu każdej i dodaniu kilku ziarenek cukru.

Ostatnią warstwą jest cebula

Dociskamy lekko i kładziemy talerzyk i obiążamy kamieniem lub innym przedmiotem

Grzyby mają niewielką zawartość cukru, a bakterie aby stworzyć kiszonkę potrzebują zamienić cukier w kwas mlekowy.

Zostawiamy w temperaturze pokojowej. Po 2 dniach sprawdzamy czy puściły sok. Jak brzegi talerzyka są suche musimy dolać zimnej przegotowanej osolonej wody. Bakterie kwasu mlekowego rozmnażają się bez dopływu tlenu dlatego ważne jest aby grzyby były cały czas pod powierzchnią soku. I zostawiamy tak grzybki na trzy tygodnie w temperaturze pokojowej.

Od czasu do czasu sprawdzamy czy dobrze się kisi, zbieramy zanieczyszczenia tak jak przy kiszeniu kapusty.

Po trzech tygodniach przenosimy w chłodne miejsce ( piwnica, lodówka ). Znam Bieszczadzkich koneserów dla których najlepsze rydze kiszone są już po trzech dniach.

Można je też zapasteryzować w słoiku.

Przyjemności w zbieraniu i przetwarzaniu.

Wydrukuj przepis >>

 

Komentarze

Brak komentarzy i ocen do tego przepisu. Dodaj własną ocenę za pomocą poniższego formularza.

Dodaj własny komentarz

  • 5    4    3    2    1