Kotlety mielone

Składniki przepisu

pół kilograma lub w zzależności od ilości osób w rodzinie 250 g mięsa mielonego wieprzowego

pół kilograma mięsa mielonego wołowego

2 ząbki czosnku bardzo drobno posiekanego lub jedna cebula posiekana w drobną kostkę

2 łyżki majeranku

1 - 2 jajek

1 bułka kajzerka

sól i pieprz do smaku

bułka tarta do obtoczenia

tłuszcz do smażenia

Wydrukuj przepis >>



Kotlety mielone to temat rzeka. W każdym domu każdy ma swój wypróbowany sposób. I nie chciałbym w żadnym razie tego zmieniać. Ale jest wiele młodych ludzi którzy lubiąc kotlety mielone jeszcze nigdy nie próbowali tego samodzielnie zrobić.

W tym przypadku posłużę się przepisem który ma już ponad sto lat. A więc potraktujmy to jako bazę. A wasza kreatywność w dostosowaniu do swojego smaku nie powinna mieć końca.

Moja zasada numer 1. Nigdy nie używam gotowego mięsa mielonego. To gotowe nie koniecznie ma mięso w mięsie. Polecam a w dzisiejszych czasach jest to coraz bardziej popularne żeby mięso zmielono na poczekaniu w sklepie lub mielimy go sami. Jeżeli jest jakiś niedowiarek niech sam spróbuje kupnego i swojego. Różnicę czuć już w powietrzu.

Bierzemy ( w moim przypadku pół kilograma lub 250 g mięsa wołowego najlepiej z udźca i pół kilograma niezbyt tłustego mięsa wieprzowego np. łopatki lub szynki. ) Zlecamy zmielenie lub mielimy sami. Ja osobiście kupuję więcej mięsa miele, dzielę na porcje i zamrażam. Potem mam wtedy kiedy przyjdzie mi ochota.

Czerstwą bułkę moczymy w wodzie ( niektórzy wolą w mleku )

aż będzie miękka i odciskamy z wody i dodajemy do mięsa.

Dodajemy posiekany czosnek / lub cebulkę, może być zrumieniona na maśle, może być surowa drobno pokrojona/

Następnie wbijamy jedno jajko, dokładamy majeranek, sól i pieprz i rękami wyrabiamy dokładnie ciasto. Ok 5-10 min.

Tak wyrobione mięso formujemy zwilżonymi w wodzie palcami w kulkę a następnie rozpłaszczamy na ok. 2 cm grubości kotlety.

Obtaczamy w bułce tartej i odkładamy.

Na dobrze rozgraną patelnię wlewamy olej lub smalec i smażymy na średnim ogniu powoli z obu stron.

Podajemy z ziemniakami i buraczkami zasmażanymi jak to było kiedyś za PRL-u lub dowolnie z suróką, sałatką lub na zimno do kanapek.

Smacznego

Wydrukuj przepis >>

 

Komentarze

Brak komentarzy i ocen do tego przepisu. Dodaj własną ocenę za pomocą poniższego formularza.

Dodaj własny komentarz

  • 5    4    3    2    1