Opieńki kiszone

Składniki przepisu

 Świeże opieńki

liść laurowy

ziele angielskie

sól

cukier

cebula

Wydrukuj przepis >>



 Opieńki, rydze , gąski, maślaki, prawdziwki młode to są grzyby które z powodzeniem można ukisić, Smak kiszonego grzyba jest zupełnie inny, dla wielu nieznany. Ale zdecydowana większość która raz spróbowała, robi to co rok. Jest fantastycznym dodatkiem do wędlin. Na Podhalu do dzisiaj żur z kiszonych opieńków jest daniem wyjątkowym podawanym w czasie świąt. Ten rok bardzo bogaty w urodzaj grzybów powinien zachęcić do eksperymentowania.

ZASADA: NIE KISIMY SUROWYCH GRZYBÓW

Grzyby dokładnie czyścimy, wybieramy większe kapelusze

płuczemy i gotujemy. Opieńki są ciężej strawne więc gotujemy je dłużej ok. 5-7 minut

Odcedzamy i zostawiamy do wystygnięcia

Naczynie do kiszenia ( najlepiej garnek kamionkowy ) dokłanie myjemy, kamień do obciążenia i talerzyk także i najlepiej jakby to wszystko było wyparzone. Zamiast kamienia używam słoika napełnionego wodą.

 Na dno garnka dajemy warstwę cebuli, liść laurowy i ziele angielskie

Na cebulę układamy blaszkami do góry warstwę grzybów

i solimy 2 - 3 szczypty soli po wierzchu i maleńką szyptę cukru. 

Na wierzch kładziemy cebulę, listek laurowy i dwa lub trzy ziarenka ziela angielskiego

I tak układamy warstwę po warstwie na przemian cebulę i rydze nie zapominając o posoleniu każdej i dodaniu kilku ziarenek cukru. Grzyby mają niewielką zawartość cukru, a bakterie aby stworzyć kiszonkę potrzebują zamienić cukier w kwas mlekowy. Pamiętajmy że na 1 kg grzybów dajemy niespełna 2 łyżeczki cukru.

Ostatnią warstwą jest cebula

Dociskamy lekko i kładziemy talerzyk i obiążamy kamieniem lub innym przedmiotem.

Zostawiamy w temperaturze pokojowej. Po 2 dniach sprawdzamy czy puściły sok. Jak brzegi talerzyka są suche musimy dolać zimnej przegotowanej osolonej wody. Bakterie kwasu mlekowego rozmnażają się bez dopływu tlenu dlatego ważne jest aby grzyby były cały czas pod powierzchnią soku. I zostawiamy tak grzybki na trzy tygodnie w temperaturze pokojowej.

Od czasu do czasu sprawdzamy czy dobrze się kisi, zbieramy zanieczyszczenia tak jak przy kiszeniu kapusty.

Po trzech tygodniach przenosimy w chłodne miejsce ( piwnica, lodówka ). Jeżeli chcemy zachować na dłużej można je też zapasteryzować w słoiku.

Przyjemności w zbieraniu i degustowaniu

 

Wydrukuj przepis >>

 

Komentarze

Brak komentarzy i ocen do tego przepisu. Dodaj własną ocenę za pomocą poniższego formularza.

Dodaj własny komentarz

  • 5    4    3    2    1